David Bowie zgodził się na powrót swojej postaci w "Twin Peaks"

Tuż przed śmiercią artysta pobłogosławi pomysł powrotu Philipa Jeffriesa.

|
wrz 12 2017, 8:22am

vía Wikimedia Commons

Jedną z najbardziej zaskakujących rzeczy w dopiero co zakończonym trzecim sezonie "Twin Peaks" były regularne występy najróżniejszych zespołów - od Nine Inch Nails po Chromatics i właściwie wszystkich, których można znaleźć pod tagiem #atmospheric na Soundcloudzie. Wydawało się to niezbyt spójne z klimatem całego serialu, no ale to David Lynch, "Niespójny" to jego drugie imię.

Jednak posunięciem, które wywołało najwięcej zaskoczonych spojrzeń w świecie muzyki, było ponowne zaangażowanie Davida Bowie do roli agenta FBI, Philipa Jeffriesa - choć, jak wszyscy wiemy, Bowie zmarł w 2016 roku. Nie wiemy, czy artysta był świadom, jak kluczową postacią stanie się Jeffries w tym sezonie, ale w rozmowie z użytkownikami Reddita, producentka Sabrina Sutherland wyjaśniała, że Bowie wiedział o zamiarach Lyncha "i udzielił nam zgody na wykorzystanie nagranych fragmentów".

Możliwe, że Bowie nie do końca wiedział, jak skomplikowana będzie to historia, ale cieszy nas, że świadomie zgodził się w tym uczestniczyć. I trzeba przyznać, że plan wskrzeszenia Jeffriesa jest czymś, co pasuje zarówno do Lyncha, jak i Bowiego. Dobra robota, Davidy.

Obserwujcie Noisey na Facebooku, Twitterze i Instagramie.