Członkowie Linkin Park wypowiadają się na temat śmierci Chestera

W ubiegłym tygodniu wokalista grupy popełnił samobójstwo. Miał 41 lat.

|
lip 25 2017, 10:15am

Foto: Suran 2007 | Vía Flickr

W miniony piątek odnaleziono ciało zmarłego Chestera Benningtona. 41-letni wokalista Linkin Park popełnił powiesił się w swoim domu, pozostawiając w sercach tysięcy osób na całym świecie wyrwę nie do załatania. Teraz, członkowie zespołu wydali oficjalne stanowisko w związku ze śmiercią Benningtona. Możecie przeczytać je poniżej.

Drogi Chesterze,

Nasze serca krwawią. Fale przygnębienia i zaprzeczenia nadal przenikają przez naszą rodzinę, kiedy tylko wracamy do tego co się wydarzyło.

Wpływałeś na tak wiele istnień, być może sam nawet nie zdawałeś sobie z tego sprawy. W minionych dniach doświadczyliśmy strumieni miłości i wsparcia z przeróżnych stron świata, zarówno ze strony osób publicznych jak i prywatnych. Talinda i dzieciaki doceniają to wsparcie, starając się udowodnić światu, że byłeś najlepszym mężem, synem i ojcem; rodzina nigdy nie będzie pełna bez Ciebie.

Rozmawiając z Tobą o naszych wspólnych latach, nie dało nie zarazić się Twoją ekscytacją. Twoje odejście pozostawiło wyrwę, której nie sposób zapełnić - pieprznięty, zabawny, ambitny, pomysłowy, oddany i wielkoduszny głos w naszym studiu zamilkł. Próbowaliśmy sobie przypomnieć, że demony, które zabrały Cię od nas od zawsze były częścią całości. Mimo wszystko to śpiewanie o nich, sprawiło, że wszyscy zapałali do Ciebie miłością. Bez lęku rzucałeś je na afisz, przez co czuliśmy się sobie bliżsi i bardziej ludzcy. Miałeś wielkie serce i nie bałeś się obdarowywać nim innych.

Nasza miłość do tworzenia i wykonywania muzyki nie wygasła. Choć nadal nie wiemy, w którą stronę zaprowadzi nas przyszłość, wiemy, że dzięki Tobie nasze życia stały się lepsze. Dziękujemy za ten dar. Kochamy Cię i tęsknimy za Tobą.

Do zobaczenia po drugiej stronie,
LP

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych 116 123.

Obserwujcie Noisey na Facebooku, Twitterze i Instagramie.