Quantcast
Newsy Noisey

Russell Simmons, współzałożyciel Def Jam, oskarżony o molestowanie seksualne

Jak donosi Los Angeles Times we wczorajszym porannym artykule, w 1991 roku Russell zgwałcił siedemnastoletnią modelkę, Keri Claussen Khagalighi.

Alex Robert Ross

Alex Robert Ross

via Coco Curranski on Flickr

Modelka Keri Claussen Khalighi oskarża współzałożyciela Def Jam o napaść seksualną, o czym pisze poranne wydanie Los Angeles Times. Khalighi wyznała, że w 1991 roku zmuszono ją do seksu oralnego z Simmonsem, czemu przyglądał się reżyser Brett Ratner. Zgodnie z jej słowami stosunek odbył się bez jej zgody.

Artykuł opisuje, jak Simmons i Ratner zaprosili modelkę do restauracji w Nowym Jorku, a potem namówili na wizytę w mieszkaniu Simmonsa "by pokazać jej teledysk, nad którym pracowali". Na miejscu Simmons zaczął się do niej przystawiać i "zdarł z niej ubrania". Cytując Timesa:

"Spojrzałam wtedy na Bretta i poprosiłam o pomoc, a on odpowiedział mi spojrzeniem, którego nigdy nie zapomnę" - wspomina modelka. "To wtedy sobie uświadomiłam, że działają w zmowie".

Khalighi twierdzi, że dwukrotnie starszy od niej Simmons próbował ją zmusić do stosunku. "Walczyłam jak szalona" - wyznaje. W końcu zrezygnował i wymusił na niej stosunek oralny. "Chyba wtedy się poddałam".

Tymczasem Ratner "siedział tylko i się przyglądał".

Czując się "zbrukana" Khalighi poszła pod prysznic. Kilka minut później dołączył do niej Simmons, który spenetrował ją bez jej zgody. Modelka twierdzi, że mu się wyrwała, a potem wyszedł. "To strasznie bolało" - wyznaje.

Simmons wygłosił oświadczenie w którym zaprzecza tym oskarżeniom. "Wszystko odbyło się za całkowitą zgodą Keri" - odpowiada. Artykuł w LA wyszczególnia również inne oskarżenia Ratnera o napaść seksualną. Reżyser znany jest z takich filmów jak "Czerwony smok" i "Godziny szczytu".

Chwilę po publikacji artykułu, aktorka z serialu "Brooklyn Nine-Nine", Terry Crews, która ostatnio opowiedziała o tym, jak była molestowana przez swojego agenta, opublikowała na twitterze zrzut ekranu z mailem, który listopada przysłał jej Simmons. "Przeprosił cię kiedyś? Odpuść temu agentowi", napisał w liście. "Poproś, żeby przywrócili go do pracy. Wielka miłość sprawia, że wszystko jest możliwe".

Nad zrzutem można przeczytać odpowiedź aktorki: "Nie odpuszczać nikomu".

Obserwujcie Noisey na Facebooku, Twitterze i Instagramie.