Quantcast

Jedenastka Noisey na Euro

Genialne utwory przeplatają się z tymi przeciętnymi. Dokładnie tak, jak zagrania w piłkarskich meczach.

Dawid Bartkowski

Dawid Bartkowski

Już tylko kilka godzin dzieli nas od pierwszego gwizdka na Mistrzostwach Europy. Z tego powodu postanowiliśmy wybrać 11 piłkarskich piosenek. Co je łączy z turniejem oprócz tematyki? Poziom. Są takie, które które przygrywają jak Francuzi lub Niemcy, ale również takie, które nie nadają się do rezerw Albanii…

Spośród całego zalewu kawałków, które powstały specjalnie na potrzeby tegorocznego Euro, trzeba uczciwie przyznać, że tak naprawdę żaden z nich się niczym nie wyróżnia. Żaden. Jest przeciętnie, słabo albo bardzo słabo. Stwierdziliśmy, że nie będziemy zaprzątali sobie i Wam głowy takimi tworami, więc zaczęliśmy szukać i przypominać sobie rzeczy, które zostały nagrane na przestrzeni kilku lat. Genialne utwory przeplatają się z tymi przeciętnymi. Dokładnie tak, jak zagrania w piłkarskich meczach.Oto nasza jedenastka na francuskie Euro 2016.

Czytaj tekst poniżej.

The Lighting Seeds "Three Lions (Football's Coming Home)"

Dziwne, żeby tego tutaj nie było. Niektórzy mają dobre wspomnienia z tym kawałkiem nagranym z okazji Mistrzostw Europy w Anglii z 1996 roku, więc warto zostawić ten nieoficjalny hymn nagrany przez The Lighting Seeds wraz z dwoma komikami - Davidem Baddielem i Frankiem Skinnerem. Uważnie oglądajcie klip, bo to prawdziwa esencja dobrych rzeczy i niezapomniany klimat tamtych lat.


New Order "World in Motion"

Zostajemy na Wyspach, ale tutaj żarty się już kończą. Do najlepszych utworów New Order "World in Motion" daleko, ale jeszcze dalej do tego kawałka ma konkurencja, która chciałaby nagrać coś równie chwytliwego i dobrego. Włoski Mundial z 1990 roku nie kojarzy się tylko ze łzami Gazzy, Kamerunem i nudnym finałem, ale także z utworem, gdzie swój udział zalicza m.in. ówczesny pomocnik Liverpoolu - John Barnes.


Andrzej Dąbrowski "A Ty Się, Bracie, Nie Denerwuj"

Z Wielkiej Brytanii przeskakujemy do Polski i przenosimy się w czasie, konkretnie do roku 1974 i piosenki Andrzeja Dąbrowskiego i… reprezentacji Polski. Pamiętny udział Polaków, pamiętny utwór, który był wtedy na ustach chyba wszystkich. Do tej pory wpada w ucho i nie potrafi z niego wylecieć. Nie słuchajcie tylko współczesnych coverów, ponieważ grozi to zawałem.


Jeśli nie chcesz przegapić żadnego zajebistego rankingu, dopisz się do naszego newslettera



Savage Garden "Truly, Madly, Deeply"

Dobra, dobra. "Truly, Madly, Deeply" samo w sobie jest niezłe i ciężko się do czegokolwiek przyczepić, ale swoją prawdziwą siłę pokazuje dopiero w wykonaniu… kibiców Tottenhamu. Sprawdźcie sami dlaczego. Pamiętajcie też, że nazwa pewnej marki odzieżowej nie znalazła się tam przypadkiem. Kibice Premier League połączą wszystkie fakty.


Mezo i Pan Duże Pe "Futbol"

Tak, Mezo był kiedyś dobrym raperem, a przynajmniej próbował takim być i czasami mu się to udawało. Czy komuś się to podoba, czy też nie, to jednak jest to jeden z najbardziej zmarnowanych potencjałów w polskim hip-hopie, mniej więcej tak samo jak Javier Saviola albo Ricardo Quaresma przywołani w tekście "Futbolu". Trochę inaczej było / jest z Duże Pe, który nie zawodził w zasadzie nigdy. "Wykorzystuję akcje jak Alan Shearer / Mam grację, defensywę zostawiam w tyle" - w przeciwieństwie do kolegi tak robiłeś.


Oasis "Go Let It Out"

Piwo, kobiety i piłka nożna to nieodłączne elementy kojarzące się z kapelą braci Gallagherów. Odniesień do kopanej trochę by się u nich znalazło, ale my postawiliśmy specjalnie na ten singiel. Dlaczego? Wystarczy tylko spojrzeć na bardzo klimatyczną okładkę, która go zdobiła oraz zinterpretować tekst na swój sposób. Wzruszenie i reminiscencje gwarantowane.


Mano Negra "Santa Maradona"

"Francja, półroczna hip-hopu szkoła / Kumple, budowa i muza dookoła mnie / Rok 92, tu się zaczyna muzyczna lawina, tworzy się klima". Nie będziemy dyskutować o Liroyu i jego twórczości, bo mija się to obecnie z celem, ale Francja to ciekawy kierunek i nie tylko ze względu na gospodarzy tegorocznego czempionatu. Dwa lata po wycieczkach kieleckiego rapera, Mano Negra wypuściło singiel o wiele mówiącym tytule "Santa Maradona". Nie musicie oglądać klipu, żeby wszystko było jasne, niemniej zachęcamy.


Sergio Mendes "Meu Mundo É Uma Bola"

W opozycji do poprzedników musimy zamieścić ten utwór. Nie dlatego, że nie da się nie kochać twórczości Sergio Mendesa, ale dlatego, że wielbi się ją nawet wtedy, kiedy zaczyna pisać hymny pochwalne dla Pelego. Wiemy, że Brazylia i Argentyna mają się nijak do Euro #cionek #camoranesi, ale musieliśmy to zrobić.


Ricky Martin "La Copa De La Vida"

Pamiętamy jak dziś - świat oszalał na punkcie tego singla. Chcielibyśmy zapomnieć, ale się nie da. Nic więcej nie dodamy. Z Dario G. też mamy problem.


Blak Twang "Kik Off"

Koleś nagrał album o wiele mówiącej nazwie, więc po prostu musiał się tutaj znaleźć. Legendą rapu może nie jest, ale skutecznie zapisał się złotymi zgłoskami w tej kategorii na Wyspach. Ważne płyty, kilka niezłych singli, ale przede wszystkim wysokiej jakości fuzja hip-hopu i kilku innych gatunków wynosi go ponad resztę.


Bramkarz, czyli bonus track:

Vida "Fade Away"

Odkrycie ostatnich tygodni. Niedługo będą debiutować longplayem, ale singlami pokazali na co ich stać. Mocne inspiracje Oasis, ten sam klimat i nieodłączny casualowy styl, który definiuje wyspiarski gust. Na pewno lubią piłkę.


Extra, extra bonus:

Afro Kolektyw "Hymn Polskiej Reprezentacji na MŚ RPA 2010"

Z uśmiechem zostawimy bez komentarza, ale z nadziejami.